Czy jest możliwe odebranie byłej żonie prawa do nazwiska nabytego przez małżeństwo?

Kwestia może być bardzo frapująca z praktycznego punktu widzenia. Często bowiem eksmałżonkowie czynią sobie wiele “uprzejmości” pod swoim adresem. Nie wystarczy już, że dziecko staje się elementem gierek pomiędzy rodzicami, a to jeszcze problem zaczyna mieć charakter naruszania dóbr rodowych. Pół biedy jeśli nazwisko małżonka jest bardzo popularne (np. Kowalski czy Nowak ); schody się zaczynają jeśli całe miasto huczy i ludzie mają na językach nazwisko jedyne w swoim rodzaju, które wydaje się niepowtarzalne jak odcisk linii papilarnych czy kod genetyczny DNA (niestety zdarzają się już osobnicy z podwójnym kodem).

Niepocieszone będą te osoby, które by chciały “zabrać” byłemu małżonkowi swoje nazwisko, bo niestety ustawodawca nie przewidział tego w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Wypowiedział się w tej kwestii Sąd Najwyższy.

“Były mąż nie może domagać się odebrania swojej byłej żonie prawa do nazwiska nabytego przez małżeństwo, jako że kodeks rodzinny i opiekuńczy takiej możliwości nie przewiduje”. (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 1978 r., IV CZ 11/78).

Jednak sytuacja wcale nie musi być beznadziejna, jeśli ma się dobrego prawnika/negocjatora i wiele kwestii można osiągnąć przez negocjacje przedrozwodowe. Zawsze bowiem można znaleźć bardzo silne argumenty, które skłonią – już za moment – eksmałżonka do współpracy i to nie tylko do powrotu do swojego poprzedniego nazwiska. To czego nie objął w normach prawnych ustawodawca, zawsze można spróbować polubownie ustalić, bo “stosunki ze swoim byłym, trzeba umieć sobie ułożyć”. Pomocne mogą być w tym twarde techniki negocjacji jak np. “imadło” czy “szokująca oferta”, ale również w ramach pocieszenia można spróbować zastosować jedną z miękkich jak “nagroda w raju”.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0 0
Ten wpis został opublikowany w kategorii nauka prawa, szkolenie prawników, rodzinne sprawy i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *