Koniec z biostymulatorami i naciąganiem emerytów

Zachwalane jako wyrób medyczny o cudownych właściwościach – sprzedawane były na pokazach, których uczestnikami są głównie seniorzy. Sprzedawcy przekonywali, że biostymulatory są lekarstwem na wszelkie schorzenia: od problemów ze stawami, przez dolegliwości sercowe, po leczenie chorób układu nerwowego.

Pani Łucja ze Strzelec Opolskich za taki aparat zapłaciła ponad 5,2 tys. zł. – Dałam się naciągnąć – mówi dziś. – Dostałam zaproszenie na badania, które miały być finansowane przez Unię. Skusiłam się. Badał mnie pan w białym kitlu. Podłączył jakieś urządzenie i kazał trzymać ręce w górze. W tym czasie założył mi kartę pacjenta, a po chwili odczytał wyniki. Okazało się, że są bardzo złe.

Ten niby-lekarz “wykrył? u kobiety problemy z układem krążenia, nadciśnienie i początki nerwicy. – Przekonał mnie, że powinnam nosić biostymulator, bo tylko to mnie wyleczy – opowiada pani Łucja. – Podobno miałam dużo szczęścia, ponieważ normalnie ten aparat kosztuje ponad 7 tys. zł, a ja mogłam go kupić w promocji. Dzisiaj wiem, że zostałam oszukana.

– Emerytów wprowadzonych w błąd jest znacznie więcej – mówi Małgorzata Płaszczyk, rzecznik konsumentów w Strzelcach Opolskich i Krapkowicach. – Nie ma miesiąca, by ktoś nie zgłosił się z takim problemem.

Firmy, które handlowały biostymulatorami, nie będą już mogły tego robić. W każdym razie na pewno nie legalnie. Grzegorz Cessak, prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych kazał wycofać je z obrotu, bo ponad wszelką wątpliwość niczego nie leczą. W uzasadnieniu napisał: “brak naukowych dowodów, w tym wyników badań klinicznych, potwierdzających, iż biostymulator (…) jest skuteczny we wskazaniach podanych w instrukcji?.

Wkrótce podobne decyzje mogą zapaść także w sprawie innych pseudomedycznych urządzeń.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0 0
Ten wpis został opublikowany w kategorii nauka prawa, szkolenie prawników i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *